• Wpisów:52
  • Średnio co: 42 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:42
  • Licznik odwiedzin:2 443 / 2228 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ZASADY KONKURSU:
nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego bloggera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". jest przyznawana dla bloggerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym, nie możesz nominować osoby, która cię nominowała) oraz zadajesz im 11 pytań

Pytania od ratunkowa.pinger.pl

*1. Co najbardziej wkurza Cię w ludziach?*
Narzekanie, chociaż sama często to robię

*2.Kto jest twoim autorytetem?*
Brat

*3. Plany na Walentynki? xD*
Prawdopodobnie brak.

*4. Ulubiony gatunek filmów? Dlaczego?*
Dramat oparty na faktach i do tego wyciskacz łez, ponieważ lubię sobie czasem popłakać nad czymś prawdziwym.

*5. Grasz na jakimś instrumencie?*
Tak, na flecie, ale i tak mi nie wychodzi

*6. Rzecz, którą posiadasz, i jesteś z niej najbardziej zadowolona/y?*
Z rzeczy materialnych to te na które sama sobie zarobiłam.

*7. Ile potrafisz najwięcej wypić? xDD*
Nie wiem, kiedyś to sprawdzę

*8. Masz kolczyk? Gdzie?*
Tylko uszy.

*9. Ile masz płyt i jakich zespołów?*
Nie mam wcale

*10. Największa twoja zaleta?*
Łatwiej wymienić wady... Ale myślę, że sumienność, punktualność.

*11. Ilu masz znajomych na fejsie? : DD*
Nie mam fejsa - tak, ja dziwna.

*MOJE PYTANIA*
1. Co lubisz robić w czasie wolnym?
2. Jakiej muzyki słuchasz?
3. Ulubiona potrawa?
4. Masz rodzeństwo?
5. Twoja największa wada?
6. Co zmieniłabyś w sobie, jeżeli byłaby taka możliwość?
8. Ulubiona część garderoby, którą najczęściej nosisz?
9. Lubisz czytać książki? Jaki tytuł nosi twoja ulubiona?
10. Jak wyglądały twoje wakacje, które najlepiej wspominasz?
11. Ile masz lat?

*Nominuję* (jak to brzmi hehehe)
1. owocek.pinger.pl
2. czapeeelka.pinger.pl
3. rosallie.pinger.pl
4. pufalski.pinger.pl
5. hayleyriddle.pinger.pl
6. facebookowiczka.pinger.pl
7. sobotejszyn.pinger.pl
8. lastdreamer.pinger.pl
9. truskaffkowa989.pinger.pl
10. vivere-militare-est.pinger.pl
11. mojamilosctorap.pinger.pl
 

 
Nawał obowiązków jest wręcz zajebisty. Szkoła-obiad-roraty-nauka-prysznic-spanie i tak co dzień. Chociaż jeszcze 3 roraty i będzie spokój. Dzisiaj się dowiedziałam, że jestem kujonem :< To znaczy sama doszłam do takiego wniosku, ale nie ważne. Czekam tylko na święta i będzie lajcik. Nie ma to jak przyjazd mojej N. na tydzień a ja oczywiście nie mam czasu. No szlak. :< Moja klasa jest jeszcze bardziej zajebista niż kiedyś. Ahh uwielbiam ich. Moje biczesy piczesy Wosk mi się ze świeczki rozlał po całym pokoju. Ja genialna. Hahahaha wf najlepszy hahhahahahahhaa.
-ej ewelina
-co?
-ona ewelina!? a nie paulina!?
Ja pierdole.
 

 
Haaaa. Żyję po wywiadówce. Cud. Mama powiedziała, że jak się nie zacznę porządnie uczyć to mnie wydziedziczy. Tak więc na jutro już pouczona. Jutro finał projektu. Dzisiaj było przygotowywanie klasy. Hahaha. Uwielbiam chłopaków z mojej klasy. W sumie to nie mam co tu pisać. Przyjaciółka się ode mnie odwróciła. Już nawet nie wiem czy mogę to nazwać przyjaźnią. Rodzice mają szalony plan. Ohh no oby wypalił, bo chcę się stąd wynieść. Gram sobie w plemiona i czekam na surowce. No nie wiem... Robi się coraz to zimniej. Zgubiłam dzisiaj kolczyka. A to pech!
 

 
Nie ma to jak zdrowy kop w dupę od matmy. Na szczęście mnie to ominęło. 20 osób ze sprawdzianu 1 a ja sobie szpanuję z +2. Wczoraj jaja były w nocy. Wychodzę z łazienki, zaświecam światło w pokoju, 'POOP'. hahaha. Żarówka poszła się wykorzystywać po 2h świecenia. Dwa dni z rzędu na 8 rano? Nie fajnie. Nie wyspana jak nie wiem co. Dziś się już zabieram za "Balladyne". Boję się tego, nienawidzę dramatów. Nie ma to jak zostawienie przyjaciółki samej, kiedy widać, że fchuj jej źle. Tak poprostu. Tylko dlatego, żeby się na nią nie denerwować. Dzięki D. Jesteś wielka. Robisz to coraz częściej. Wkurzasz i to bardzo. Niedługo wybuchnę. Ale mniejsza. Wygrałam zakład z Z. Ahhh. Słodko przytulasz. Długo to dosyć trwało, ale podobało mi się hahaha. Rozkminy z kuzynem na przystanku z rana? Świetnie. My śpiochy.
  • awatar Water Gun: @Punkowa.: Nie twierdzę, że jest zła. Po prostu nie lubię czytać dramatów, miesza mi się wszystko i nic z tego nie rozumiem. Ale poczytamy zobaczymy :>
  • awatar Punkowa.: Balladyna na prawdę nie jest zła! osobiście uważam że to jedna z lepszych lektur ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zniechęca mnie wszystko do pisania tutaj. Jakoś nawet nie mam czasu na siedzenie w internecie. Tylko przychodzę ze szkoły, kładę się spać, oglądam TV i jakoś o tej godzinie idę się uczyć i myć. Jutro jeszcze dwa sprawdziany. I baba z fizy się będzie drzeć o sprawdzian. Kit, że się umawiała i nie przyszła. Zobaczymy co z tego będzie. W sobotę na zakupach, mhmhm. A w niedziele kupiłam sobie buty. Super, pierwszy dzień w nich chodziłam a już nogi odpadają. Hmm.. Jeszcze spotkanie było ostatnio do bierzmowania. Hahaha. Czepił się mnie jakiś młody zakonnik. Ojciec siedzi w domu do niedzieli. Hmm.. I dobra wiadomość napełniła mą duszę nadzieją. Taktaktak. No. Trzeba ogarnąć trochę syf w pokoju i biorę się za szukanie odpowiedzi do sprawdzianu z biologi i za naukę jakby odpowiedzi były złe.


Zakład z Ziemem zawsze spoko. Wygram to.
 

 
Hahaha. Że niby mam przejebane za zwolnienie. Nie wiem czemu, z wychowawczynią załatwiłam, jeszcze baba z wfu. To będzie jazda. Na serio. Zjebana kurwa się czepia, że dałam zwolnienie. Ale nic to. Ważne, że testy lecą i wgl trudne fchuj. Rozprawka na polskim mnie rozwaliła. Będzie 0 za temat, bo od połowy zaczęłam pisać na inny temat hahaha. K. mnie dziś rozwaliła, kulturka nie ma co. Albo Sabi -Bo tu nie ma miejsca i się z kolegą cisnę -To się przesuń -Cześć Sabina jestem, miło mi. Hahaha.

Tak sobie słuchałam dziś muzyki i nową miłość mam. Uwielbiam Shinedown. Uwielbiam głos Brenta. Uwielbiam to jak zaśpiewał tą piosenkę. Uwielbiam jej słowa. Uwielbiam. Tak bardzo chciałabym pojechać na ich koncert. Szkoda, że ten w Polsce był w środku tygodnia.
 

 
Trzeba trochę ogarnąć wszystko. Jutro testy. Nie wiem czy coś jeszcze powtarzać czy nie. Coś się zaraz wezmę. Mamy czaaasu a czasu. Jeszcze dzisiaj jakieś te lekcje spokojne były. Gwiazdrostwo na historii, huhuhu. Ja kujon mhmhm. Nie ma to jak odpowiedzi do spr i dostać 4 i 4. Mmm. Najlepsze oceny z klasy. Jeszcze jutro zarobię sobie 10 zł. Tak tak. Piękna sumka. I jeszcze dobre 'Ta co mówi mi cześć a nawet nie wiem jak ma na imie'. Eeee... Krejzii uu. Ja nie mogę, jestem jakaś nie ten. Jeszcze skakanie na skakance na wfie. Masakra, zmęczyłam się. I te same koszulki z Magda - mmmy sexi laski. 'No jaaaaaasne'. Śmianie z Patysia, zjeb. My młode i głupie, Magda tak. Szymon i Kapiś dziś najlepsi 'trochę go poniosło' hahaha. Looool. Mój mąż <3 a dzieci w piwnicy zamykamy. Ziem mnie normalnie rozwala. Jak można, no jak? 'Tu jak zombie - czyli jak na codzień?' omg. Jestem pojebana. Tak z leksza. Chyba....
 

 
Nie ma to jak sprzątanie w niedziele. Mmm. Już koniec, ale w zamian za to trzeba się przygotować do szkoły! Ba. Jeszcze testy w tym tygodniu. Trzeba poczytać sobie jakieś streszczenia, żeby nie było, bo albo nie czytałam, albo nie pamiętam. I jeszcze przypomnieć sobie jakieś tam wzory z fizyki i z matmy i z chemii coś i ogólnie to żal. Chociaż na ang będzie mało. I jeszcze historie trzeba sobie coś popatrzeć. I z wosu. Kurwa. Za dużo tego jak na 2 dni. Damy radę? Tak damy radę, zepniemy dupę i będzie git.
 

 
Wkurw, wkurw i jeszcze raz wkurw. Piątek był najlepszym dniem jaki mnie spotkał od dłuższego czasu. K. nareszcie pogadałyśmy. Się fchuj stęskniłam. Brakuje mi cię w gim. A dzisiaj dzień był fajny. Ale godzine temu sie zjebał. Wkurwia mnie wszystko i wszyscy. Tylko do jednej osoby mam cierpliwość. PP mnie wkurwia jak nie wiem co. Ale muszę z nią wytrzymać. Głowa mnie napierdala, świnka mi piszczy za uchem jak pojebana, muszę poodkurzać, iść pod prysznic a tak fchuj chce sie polozyc spac. Porobilabym cos fajnego ale tu nie ma co do cholery pierdolonej kurwa mac. Musialam, przepraszam. -.-
 

 
Dzisiaj nareszcie poszłam do szkoły. Chociaż w sumie nie wiem czy takie nareszcie. Ciężko było wstać, ale jakoś temu sprostałam. Jeszcze sprawdzian z religii był - poszedł zajebiście! Wszystko napisane i wszystko wydaje mi się, że dobrze. Jeszcze jutro i wolne. Twitter mnie wciągnął na maxa.

Zimo, zimo kiedy będziesz i przyniesiesz ze sobą święta? Bo ja już mam ulubiona piosenkę świąteczną!


Marzenia mną coraz bardziej targają. Tylko sobie w myślach powtarzam 'Jeszcze kilka lat, jeszcze kilka lat' Ahhh..
 

 
Kurde. Dzisiaj znowu zrobiłam sobie wolne. Jestem genialna. Budzik miałam nastawiony normalnie. Ale przypomniało mi się, że mam na 10, więc mogę sobie dłużej pospać o 45 minut. Oczywiście wstałam, ubrałam się już mam wychodzić... 'Kurwa bilet' przemknęło mi przez myśl i sobie przypomniałam, że jest już listopad, a ja nadal nie mam biletu miesięcznego. Tak więc zostałam w domu. Ale obczaiłam sobie twittera i ogólnie jakoś tak lepiej jest. PP pojechała do Niemiec, że niby do rodziny. Obama wygrał wybory - gratuluję. Miejmy nadzieję, że za tę kadencję zniesie wizy i będę sobie mogła spieprzyć tam w przyszłości - marzenie nr 1 zostałoby spełnione. Trzeba się wziąć do nauki bo przecież może jutro już pójdę.


Uwielbiam głos Brenta. <333333
 

 
Zrobiłam sobie małe przemeblowanie w pokoju. Od razu ładniej się zrobiło. Ogarniam sobie Twittera. Dzisiaj założyłam. Zajebisty, lepsze to niż fb. Według mnie jasne. Marzenia mnie dobijają. Na serio. Zazdroszczę innym, że żyją w jakiś fajnych miastach. Że mają ciekawsze życie. A ja? Gnije w tej wiosce jak idiotka i nie potrafię sobie znaleźć zajęcia.
  • awatar Water Gun: @agu&tomas: Czy ja wiem? Nie mam fb. Usunęłam bi mi się znudził po 2 dniach. o.O
  • awatar agu&tomas: Ostatnio z fb robi się nk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Taaa... Dzisiaj mam fchuj kartkówek i sprawdzian a ja sobie zaspałam. Super. Jestem sama na siebie wkurwiona a jeszcze mama mnie zabije.
 

 
Jeeejku. Nienawidzę się uczyć. Ale trzeba. Romansuję sobie właśnie z biologią. Mmmm. Chyba spędzę całą noc nad tymi książkami głupimi. Mam już dość. Chcę zimę, święta, ferie, wielkanoc i wakacje. A później zacznie się na nowo. Tym razem mam nadzieję, że lepiej. Muszę się spiąć. Mówię to sobie co chwile. Żałuję, że jestem takim leniem. Ale dam radę. Ziem mnie rozprasza. Dzwoni mi co chwile i nie daje się skupić. Ohh no, trzyma mnie przy rzeczywistości. Jeszcze jutro spotkanie do projektu. A dzisiejsze 'na szybko' kupowanie brystolu i rysowanie. Hahaha. Nie ma to jak w czytelni robić jaja. Baba nas wywalić chciała, a później nawet się nie pożegnała. Tak sobie myślę, że chyba nas nie polubiła. Sprawdzian z historii jak najbardziej zajebiście poszedł - nie ma to jak odpowiedzi. Za tydzień także próbne testy. Nareszcie odpocznę. Chuj nie uczę się do tego. Nie mam siły. Ziem się na mnie nauczy, na to liczę przynajmniej. Chyba się zakochuję. Nie, nie to nie może być prawda.



Rozpierdoliło mnie dzisiaj zdjęcie jedno. Aż się powstrzymać nie mogłam. Strzał po prostu. Hahaha. Aż mi się śmiać zachciało.
 

 
No i moi faworyci poradzili sobie w świetnym stylu. Na Tomka zwróciłam uwagę jak zaśpiewał Perfect. Normalnie strzał. Jednak wolę oryginał. Piosenka życia. Moja ulubiona. A tak ogólnie to uszy mnie od kolczyków bolą, tak to jest jak się długo nie nosi. Jutro nareszcie Ziem. Czeka mnie najgorszy tydzień w roku szkolnym. Trzeba się wziąć jak się chce dostać do liceum, tak. Ja i liceum. Hahaha, dobre. Trzeba spiąć dupe. Nie opierdalać się tylko do nauki.

Taka tam co wpadła w ucho.
 

 
Mi faworyci na finał. Powiem szczerze, że się spać człowiekowi chce cały czas. Umieram.
 

 
Muszę kupić sobie adapter do karty pamięci. Bo cały czas muszę pożyczać od brata, który nie jest z tego powodu zadowolony. Spanie do 12 i pierogi na obiad poprawiły mi humor. Weszłam na gg, mam nadzieję, że nic mnie dziś nie zdenerwuje. Mam pewien pomysł, ale muszę się nad tym poważnie zastanowić.

I nie pojadę na wycieczkę. I bardzo dobrze. Tylko, żeby się nie okazało, że Ziem jedzie. Bo seryjny samobójca wyjdzie z cienia. o.O


Brent, dlaczego jesteś taki zajebisty się Ciebie pytam?
  • awatar Gość: Haahaah., adapter. wkurzyłam się bo mi nie działają wszystkie 3 -.- ;33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wiem co ze sobą zrobić. Każdego nienawidzę ostatnio. Każdy mnie wkurwia. A internet i zacinający się dźwięk z laptopa najbardziej. Tylko Ziemowit jest dla mnie zawsze kochany



Czytanie Harrego.
 

 
Moja lista książek, które chcę przeczytać niebezpiecznie się powiększa z dnia na dzień. Kolejny raz czytam Harrego Pottera, zaczęłam właśnie dziś ostatnią część. Potrzebuję tylko mniej nawału zajęć i dłuższego dnia, żeby nadrobić zaległości w literaturze. Jeszcze znowu zadana lektura - ,,Balladyna". Zbliżają się próbne testy, nie to żebym się bała, przynajmniej lekcji nie będzie. Sprawy różne zostały wyjaśnione. Wszystko idzie po mojej myśli. Tak mi się wydaje. Niedługo na zakupy. Lista nie jest długa i bardzo dobrze. Przynajmniej wiem co muszę mieć i nie będę marnować czasu na latanie po sklepach. Miałam dzisiaj iść do kościoła, ale nie poszłam - za zimno. Nie będę siedzieć prawie 2h i rozchorować się. Przyćpany Ziemowicie - uwielbiam cie


Zbliża się poświęcenie dnia na ściąganie piosenek :>
 

 
Nie chce mi się pędzić jutro i w środeę do szkoły. Ale co poradzić. Mama pewnie będzie kazać. Skończyła własnie HP i Książę Półkrwi. Została najlepsza część. Skończę przez weekend. Ogólnie to jutro będzie wyjaśnianie sprawy z 'przyjaciółką'. Już nawet nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Śnieg cały czas pada, a mróz nie pozwala mu się stopić, więc bardzo mnie ten fakt cieszy. Kocham śnieg i zimę. Zaraz trzeba więc się przygotować na jutro i pod prysznic.
 

 
Śniegu napadało, że zaraz chyba pójdę lepić bałwana. Humor mi się poprawił, bo wczoraj mnie jeszcze pseudoprzyjaciółka wkurwiła. Nie wiem co będzie. Muszę to wyjaśnić we wtorek, bo jutro wolne. Wizyta u lekarza. Mam nadzieję, że nic poważnego się nie stało w moją biedną rękę. Boli i boli coraz bardziej, już nawet zgiąć nie mogę. Dzisiaj w kościele znowu jaja były. Uwielbiam naszego księdza. Heee.. Znowu zaczęło sypać. Tak długo czekałam na zimę i nareszcie się doczekałam. Jeszcze tylko do świąt kawałeczek i później ferie. Po feriach kawałeczek do wakacji a po wakacjach nowa szkoła, nowe znajomości i będzie lepiej.

Kocham mój dzisiejszy sen. Taki słodki, chciałabym tak w rzeczywistości. Ale niestety, nie ma tak dobrze. Chociaż się snem nacieszę. Ziemowit, piękne imię, czyż nie?


Wiem, że nigdy nie wróci to co było. To jak ja ufałam tobie i to jak ty ufałaś mi. Dużo się zmieniło przez ostatnie kilka miesięcy. Zmieniłam całe swoje nastawienie do życia, do ludzi. Nigdy nie zapomnę co dla mnie robiłaś, twoich pocieszeń, twoich słów, które znaczyły dla mnie bardzo wiele. Mimo, że znałyśmy się wtedy bardzo krótko wiedziałam, że jesteś dla mnie ważna. Że jesteś moją przyjaciółką. Widocznie jestem fałszywa, niewarta zaufania, niesprawiedliwa, zła i wszystko co najgorsze. Ale jesteś moją przyjaciółką, mimo wszystko będziesz w moim sercu zawsze. Mimo to, że już nie jest tak jak dawniej, mimo że nie chcesz mnie już znać i rozmawiać ze mną. Widzę to i czuję.
  • awatar '-': A ja tam nie chcę zimy, jestem ciepłolubna i całe życie mogłabym mieć temperatuę +20. :D Zapraszam do mnie. :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cholernie zimno jest. Wczoraj śnieg w nocy padał. Dzisiaj się budzę - deszcz. Leje do teraz, czyli nie fajnie. Byłam już na zakupach i zajadam się ananasem i chipsami z biedry. Leże sobie w mym łożu w swetrze grzejąc stopy o gorący grzejnik a zamarzam. Powinnam być na urodzinach 'przyjaciółki', która zaprosiła mnie a od następnego dnia wgl się nie odzywała. Wyjebane. Wczoraj nie byłam w sql, bo 2 wfy. A w poniedziałek wolne - dzień patronki, chrzest pierwszaków i lekcji nie ma.


Masz jeża w majtkach o.O
 

 
Coś się kończy, coś zaczyna.

Ahh... Wzięło mnie na myślenie o kilku sprawach z przeszłości. I w sumie teraz to nie żałuje, poradziłam sobie z tym, zmieniłam się i już prawie wcale do tego nie wracam. Jestem teraz szczęśliwsza z dnia na dzień.

Coś się kończy? Może i podejmowane trudne decyzje były w tamtym momencie złe, wszystko się zmieniło z czasem. Warto spróbować.

Coś zaczyna? Tak, jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że nic nie pokrzyżuje mojego planu i wszystko w okół będzie mnie mobilizowało do osiągnięcia celu.

Może i nie jest do końca idealnie, tak jakbym tego chciała, ale za kilka lat wszystko się zmieni. Będę na 'swoim', wyjadę. Nie chcę tu być. Przyjaciele stąd stają się dziwni... Może to przeze mnie. Może się zmieniłam, ale to dobrze, wydoroślałam. Nie moja wina, że komuś się to nie podoba.


Mam wielką słabość do piosenek Metallici. Brat mnie kiedyś nią zaraził, słuchał cały czas za ścianą, a mnie aż skręcało w środku. Jednak przekonałam się. Chociaż z ciężkim sercem i wyrzutami sumienia muszę przyznać, że niektóre covery ich piosenek w wykonaniu innych zespołów są po prostu lepsze. Dodają coś swojego co ulepsza już doskonałość piosenki. Nie wiem...
 

 
Tak więc wszystko prawie ogarnięte. Zostało mi odrobić zadania i pouczyć się na jutrzejsze 2 sprawdziany i zaległą kartkówkę, którą będę zdawać w formie odpowiedzi. Masakrę. :< Oglądam sobie przystojniaczka na żywo na yt mhmhm. Jeszcze dzisiaj spotkanie było z księdzem. Jakiś różaniec i wgl msza. Zajebiście Koleś pijany wbił do kościoła, zaczął się z księdzem kłócił na kazaniu spoko Na policje zadzwonił hahaha. xD Szkoda, że nie wiem co było dalej bo pojechałam do domu.

Lecę.
 

 
Ehh... Kocham takie zakupy dwa dni pod rząd. Mimo, że kupiłam mało, ale wiem już po co wrócić jak mama dostanie wypłatę Jeszcze trzeba się pouczyć na jutro. Posiedzi się całą noc i będzie spokój.


Uwielbiam to jaka jestem szczęśliwa
  • awatar Water Gun: @Vic and Clauud.: Mnie nawet samo chodzenie po sklepach cieszy :D
  • awatar Vic and Clauud.: kocham zakupy. hehe. ;d nawet jak są małe, to cieszą. ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coraz mniej czasu na wszystko. Zbliżają się próbne testy. Super. Uwielbiam moją klasę. Uwielbiam to jak się można z nimi pośmiać. Dyskoteki na przerwach uhuhu. To jest to. I coraz częściej moje myśli są zakłócane przez tą jedną osobę. Z. Dlaczego jesteś taki cudowny pod każdym względem *.* ?
 

 
Boże dlaczego !? Nienawidzę nadrabiać zaległości. Nie mam nadrobionej żadnej kartkówki ani sprawdzianu a już są następne. Jutro na szczęście trochę luźniejsze lekcje. Nie mam ostatnio na nic czasu. Jak nie przepisywanie, to uczenie się na bierząco, jeszcze obejrzało by się coś w tv, umyć się trzeba i jeszcze jeść. Z tym ostatnim najgorzej. Jem jak smok a cały czas chudne i co chwile burczy mi w brzuchu Zjem coś, 5 minut i brzuch boli z głodu. Już ważę 44 kilo. :O
 

 
Wkurwia mnie to okropnie wkurwia. Wymyśliłam sobie opis na gg, mam go jakieś 30min. Patrze, a koleżanka dała sobie podobny zmieniając jedno słowo. To po prostu zajebiste. I jeszcze do mnie jakieś pretensje ma. 'A co nie moge?' no fchuj. Nie mam z kim jechać na wycieczkę klasową. Jutro trzeba się wykosztować na czekoladę dla koleżanki. Dlaczego muszę tu być? Nie chcę tu mieszkać. Chcę na drugi koniec Polski, nie znać tych wszystkich wkurwiających ludzi i zacząć nowe znajomości. Ale jeszcze kilka lat i na studia. Nie mogę się doczekać.
  • awatar Punkowa.: hahahahha mam podobnie XD
  • awatar lastdreamer: "Jeszcze kilka lat i studia" Sama to sobie mówiłam. Znajomi rozrzuceni po kraju również. Tylko, że wszędzie w życiu spotykam debili. ;/ W każdym miejscu spotkasz i debili i fajnych ludzi. Taka kolej rzeczy, bo bez tych debili nie doceniłabyś jak *wyjątkowi* są ci fajni ludzie. ;) pozdr. ;*
  • awatar Don't worry, tomorrow will be even worse: tez nienawidze jak ludzie cos odemnie zgapiają ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›